Powiadomienia push w e-commerce: jak sprzedawać, a nie irytować?

Ilość wyświetleń artykułu: 3

Czas czytania: 5 minut

Powiadomienia push w e-commerce. Dawid Mędrek z PushPushGo w rozmowie z Selly

Jak podaje PushPushGo, ponad 96% wszystkich kampanii w sektorze e-commerce to rozbudowane powiadomienia push z dużymi grafikami.

Powiadomienia push mają ciągle złą sławę. Trudno się dziwić. Wielu z nas kojarzy je z nachalnymi komunikatami, które wyskakują na ekranie w irytującym dla nas momencie. A jednak – użyte strategicznie – potrafią być jednym z najbardziej skutecznych narzędzi sprzedaży w e-commerce.
Jak sprawić, by pushy nie były spamem, tylko wsparciem klienta? O tym rozmawialiśmy w wywiadzie z Dawidem Mędrkiem, Chief Growth Officer w PushPushGo.

Czym są powiadomienia push w e-commerce i jak działają?

Grafika przedstawiająca jedno powiadomienie. Temat: powiadomienia push w e-commerce

Powiadomienia push w e-commerce to krótkie komunikaty, które sklepy internetowe mogą wysyłać bezpośrednio na urządzenia użytkowników – zarówno mobilne, jak i desktopowe.  Dzięki nim klient nie musi być zalogowany ani aktywny w danym momencie, aby zobaczyć wiadomość od sklepu.

Jak tłumaczy Dawid Mędrek, ekspert z PushPushGo, polskiej platformy marketingowej, która  służy do wysyłania powiadomień web push i mobile push:

„[…]Same notyfikacje PUSH nie służą tylko do tego, żeby zamykać transakcje, ratować porzucone koszyki. Oczywiście ta warstwa transakcyjna jest istotna w szczególności dla e-commerce’ów, natomiast nie możemy zapominać o warstwie komunikacyjnej, czyli użytkownik, który zapisuje się na notyfikację jest naszym aktywnym subskrybentem, do którego możemy docierać, ale nie tylko z przekazem transakcyjnym, czyli kup, zapomniałeś dokończyć zakupu, ale żeby po prostu przypominać się o naszej marce, o jakichś po prostu komunikatach marketingowych.”

Podsumowując siłą powiadomień push w e-commerce jest szybkość, widoczność i prostota przekazu. Jednak źle używane mogą irytować klientów, sprawiając, że na stałe wyłączy subskrypcję.

Dlaczego sklepy online sięgają po push?

„[…] powiadomienia nas wołają do zakupu, czyli jakby próbują w drugą stronę wyzwolić w człowieku tą potrzebę jakby kupna czegoś czy poinformowania go o czymś i to była taka swoista jakby zmiana swego czasu.” Tłumaczy Dawid.

Najczęstsze powody, dla których e-commerce sięga po push

  • ratowanie porzuconych koszyków – to szybka przypominajka o zakupie,
  • informowanie o promocjach i nowościach,
  • bieżąca komunikacja – np. status zamówienia, aktualizacja oferty.

Jak powiadomienia push zwiększają sprzedaż i zaangażowanie klientów?

„To, co ja widzę jako taki mocny trend, który już jest, jeśli chodzi o naszych klientów, to jest coraz mocniejsze skupienie na danych, wyciąganie wniosków i właśnie odpowiednie wysyłki.”

Z własnego doświadczenia podpowiadam, że nie chodzi o same powiadomienia push w e-commerce, ale o strategię ich stosowania.
Dobre pushe są:

  • spersonalizowane, 
  • oparte na zachowaniach użytkownika, 
  • wysyłane w odpowiednim momencie. 

Przykład? Powiadomienie: „Twoje buty sportowe są z powrotem w magazynie. Złóż zamówienie teraz i skorzystaj z darmowej dostawy”.
Złe powiadomienia push w e-commerce to z kolei masowe komunikaty wysyłane do wszystkich w tym samym czasie. Typowy przykład: „Promocja w naszym sklepie! Kliknij!” To powiadomienia niekonkretne, a w dodatku wysyłane codziennie, bez związku z faktycznymi zainteresowaniami odbiorcy.

Case study: 4F

Marka odzieżowa 4F wdrożyła pushy jako element stałej komunikacji z klientem. Jak zauważa Mędrek, kluczem była segmentacja odbiorców i testowanie różnych scenariuszy.
Efekty?

  • wyższy wskaźnik odzyskiwania porzuconych koszyków,
  • lepsze zaangażowanie w kampaniach sezonowych,
  • pozytywny odbiór klientów, którzy nie traktowali powiadomień jako intruzywnych.

Czyli da się 😉

Jakie są najczęstsze błędy w push marketingu?

W naszym wywiadzie Dawid Mędrek wymienił następujące błędy w powiadomieniach push:

  • brak segmentacji – wysyłanie tego samego komunikatu do wszystkich,
  • za duża częstotliwość –  kilka powiadomień dziennie potrafi zniechęcić każdego, nawet największych fanów danej marki,
  • brak testów A/B – nie wiadomo, co działa, a co irytuje klientów,
  • brak CTA, czyli wysyłanie powiadomień bez jasnej akcji (kup, sprawdź, wróć do koszyka), które nie spełnia swojego celu.

Jak personalizować powiadomienia push w e-commerce, aby były skuteczne?

Dawid Mędrek tłumaczy: „[…] zawsze staramy się z jednej strony pytać klienta, jaki jest jego główny cel, bo nie oszukujmy się, klienci korzystają w większości na przykład z e-mail marketingu, więc to może być troszkę benchmark do tego, co będziemy działać w obszarze push notyfikacji. […] my na bazie tych celów, które wyznacza sobie klient staramy się wejść właśnie z takim doradztwem, żeby to było uzupełnienie i wtedy to fajnie działa.”

Jak wdrożyć push w sklepie internetowym?

  1. Zacznij od prostego scenariusza,  np. porzucony koszyk.
  2. Segmentuj użytkowników – pamiętaj, że nie każdy klient chce tego samego. Jedni lubią marketing sms, drudzy wolą na skrzynkę mailową.
  3. Zabaj o timing – wysyłaj powiadomienia wtedy, kiedy klient jest online.
  4. Testuj i optymalizuj – sprawdzaj, które komunikaty konwertują najlepiej.
  5. Daj użytkownikowi kontrolę, z własnego doświadczenia podpowiadam, że możliwość wyłączenia powiadomień zwiększa zaufanie. Z jednej strony możesz na tym stracić, jednak z drugiej strony klienci cenią przestrzeń.

Czy powiadomienia push w e-commerce to przyszłość komunikacji z klientem? Podsumowanie

„To, co ja widzę jako taki mocny trend, który już jest, jeśli chodzi o naszych klientów, to jest coraz mocniejsze skupienie na danych, wyciąganie wniosków i właśnie odpowiednie wysyłki.” Podsumowuje Dawid Mędrek.

Pamiętaj, powiadomienia push to nie tylko “fajny” gadżet, ale realne narzędzie sprzedażowe. Jeśli użyjesz go z głową, pomożesz sobie zwiększyć konwersję, odzyskać porzucone koszyki i budować lojalność klientów. Kluczem jest strategia, personalizacja i testowanie.

Julianna Krzyszczyk
SEO copywriter

SEO, content marketing i copywriting to zdecydowanie mój świat – w Selly tworzę treści, które odpowiadają na potrzeby odbiorców i algorytmów Google. Specjalizuję się w optymalizacji contentu i strategiach zwiększających widoczność marek w sieci. Kiedy nie piszę, jestem w ruchu – na boisku, korcie czy na rolkach. A kiedy odpoczywam to zazwyczaj z książką albo padem w ręce.
Wypróbuj Selly bez ryzyka!

Rozpocznij za darmo i ciesz się 14-dniowym okresem próbnym.
Zamów indywidualną szatę graficzną, a otrzymasz 60 dni testowania oprogramowania całkowicie bezpłatnie!

Kontakt

Selly Sp. z o.o.
ul. Księcia Witolda 21/13, 50-202 Wrocław
NIP: 8961565693
REGON: 367683150, KRS: 0000684539

Kontakt
Dział sprzedaży: oferta@selly.pl

tel: +48 533 033 933